Hej, hej! Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym pomysłem - Iphone case. Zapewne większość z Was ma dosyć tego, że szukając etui na zwykły telefon typu Nokia czy Samsung nasz wybór, a czasami jego brak, jest ograniczony. Osoba posiadająca Iphone'a wchodząc do sklepu z akcesoriami do telefonów ma szeroką gamę, różnorakich, różnobarwnych case'ów, a zwykły posiadacz Samsunga poprzestaje na dwóch. Sama borykałam się z tym problemem, aż do momentu, w którym znalazłam pewien prosty sposób, dzięki któremu mogę mieć etui jakie tylko zechcę  - czy to w kropki, paski, z logo mojego ulubionego zespołu, a nawet ze zdjęciem ukochanego :D 



Potrzebne rzeczy:

drukarka
biała kartka a4
nożyczki
ołówek
przezroczyste etui (można je zamówić na allegro za mniej niż 10 zł)
nożyk do tapet (ewentualnie inne ostre narzędzie)

Wykonanie:

1. Zacznijmy od wydrukowania obrazka, który chcemy umieścić na naszym etui.



2. Następnie należy odrysować kształt etui na wcześniej wydrukowanym obrazku.



3. Później wycinamy.




4. Kolejnym krokiem jest dopasowanie wyciętego obrazka do etui i ewentualne docięcie go tak aby się w nim zmieścił.





5. Następnie odrysowujemy miejsca, które pozostały do wycięcia (otworek na aparat, głośnik, klawisze boczne itd.) oraz wycinamy je nożykiem do tapet lub ewentualnie innym ostrym narzędziem.





6. Pozostaje nam tylko włożyć obrazek z powrotem do etui i cieszenie się oryginalnym i niepowtarzalnym wzorem :)





Dzięki temu sposobowi możemy mieć etui jakie tylko zapragniemy! Gwarantuję, że nikt się nie połapie, że tak na prawdę to nie jest prawdziwe etui, a wy codziennie możecie mieć inne.



Tworząc ten post korzystałam z filmiku Sea Lemon ♥


MAM NADZIEJĘ, ŻE SPODOBAŁ WAM SIĘ TEN POMYSŁ !
DZIĘKI NIEMU MOŻECIE WYRAZIĆ SIEBIE !


Po dość długiej przerwie wracam do Was z nowymi pomysłami i podwójnym zapałem :) Sami rozumiecie szkoła, znajomi - LICEUM tym usprawiedliwiam swoją nieobecność.

Jak już zauważyliście, zmieniłam design bloga, postawiłam na klasykę i stonowane kolory. Mam nadzieję, że się Wam spodoba :D Skromnie dodając ja jestem bardzo zadowolona z tej przemiany.

Postanowiłam, że na moim blogu częściej będą gościć posty typu "Outfit of the day" nie zapomnę oczywiście o "D.I.Y" czy "Cooking". 

Jestem pełna nadziei i pozytywnego myślenia, więc WITAM WAS PONOWNIE ♥

LET'S GO!


Hej, hej! Niedawno zostałam nominowana do LBA, czyli Liebster Blog Award. Nigdy o tym nie słyszałam. Nominację tą otrzymuje się od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Po odebraniu nagrody, należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie nominuje się 11 osób, informuje się ich o tym oraz zadaje się im 11 pytań. Nie wolno jednak nominować bloga, który cię nominował.


Tak więc zacznijmy:

1. Co jest Twoją mocną stroną (cecha charakteru) ?
Myślę, że dystans do samej siebie i tego co ludzie mówią o mojej osobie.

2. Czego najbardziej się boisz?
Panicznie boję się pająków ;o

3. Jesteś optymistą, pesymistą czy raczej realistą?
Raczej staram się unikać myślenia, że i tak kiedyś znikniemy z tego świata. Myślę, że jestem i optymistką, i realistką, i nawet czasami pesymistką. Zależy to głównie od mojego nastroju. Kiedy jestem szczęśliwa, wszystko mi się udaje myślę optymistycznie, kiedy jednak ktoś mnie zrani, czy po prostu jestem nieszczęśliwa z różnych powodów, wtedy myślę jak pesymista.

4.Kogo/co cenisz ponad wszystko inne?
 Zdecydowanie miłość, jest to coś czego nie można kupić ani się tego nauczyć. Po prostu jest albo jej nie ma.

5. Na jakim etapie nauki jesteś?
1 liceum

6. Jaki kraj chcielibyście zwiedzić?
Polinezję Francuską

7. Ulubiona reklama telewizyjna.
Nie mam ulubionej reklamy, jak są reklamy na jakimś programie to po prostu przełączam na inny, tam gdzie ich nie ma.

8.Jesteś szczęśliwa?
Różnie z tym jest.Mam wiele powodów by być szczęśliwą, ale jednak czuję, że czegoś mi brakuje.

9. Czym jest pełnia szczęścia?
Dla każdego pełna szczęścia jest czymś innym, jedni chcą mieć kochająca rodzinę i ciekawą prace, z kolei drudzy dążą do sławy i pieniędzy - to jest dla nich pełnia szczęścia. Moim zdaniem pełnia szczęścia, to na pewno nie sława i wielkie pieniądze, lecz miłość, przyjaźń, szczerość...

10.Pisałaś kiedyś do szuflady?
Nie, nigdy

11. Co Tobie podoba się najbardziej we własnym blogu?
Hmmm... Myślę, że ogólny wygląd, to, że jest "przejrzysty", wszystko jest uporządkowane. :)

Więc to by było na tyle, a teraz przejdźmy do nominacji i pytań.

Pytania do Was:
1. Jakie macie zdanie na temat rasizmu?
2. Jaki jest tytuł ostatnio przeczytanej przez Was książki (podobała Wam się)?
3. Czy jest coś czego nikomu nigdy nie mówiliście (odpowiedzcie tylko "tak" lub "nie")?
4. Dlaczego ludzie żyją stereotypami?
5. Wierzycie w istoty pozaziemskie?
6. Dlaczego ból psychiczny jest gorszy od fizycznego?
7. "Miłość jest śmiercią" - zgadzacie się z tym cytatem?
8. Ludzie mówią, że najważniejszy jest charakter. Dlaczego tylko mówią, a tak naprawdę przywiązują ogromną wagę do wyglądu drugiego człowieka?
9. Jaka jest Wasza największa pasja? Jak się zaczęła?
10. Co sądzicie o związkach homoseksualnych?
11. Macie jakieś swoje życiowe motto, którym się kierujecie?

Nominuję:
  •  landberry.blogspot.com
  •  forevver-young.blogspot.com
  •  przezstrony.blogspot.com
  •  lokatyblog.blogspot.com
  •  nudziara-bloguje.blogspot.com
  •  paulla69.blogspot.com
  •  subete-no-anata-yaoi-stories.blogspot.com
  •  aoiakuma-fashion.blogspot.com
  •  olsonikowa.blogspot.com
  •  berrysmilee.blogspot.com
  •  izilleys.blogspot.com

Większość blogów, które znam mają ok 500 obserwatorów, więc te które nominowałam mogą mieć nawet do 300 obserwatorów, no ale jak miało być 11 to proszę. Na dzisiaj to tyle ;)

Jeżeli już odpowiecie na moją nominację, zostawcie link do swojego posta w komentarzu, chętnie zajrzę :)
Jedno z tych pytań skieruję do Was.

Macie jakieś swoje życiowe motto, którym się kierujecie?




Tym razem kolejny post z serii DIY, to już 3 taki post :) Kontynuując serię "Back to school", dzisiaj pokażę wam co zrobić, aby nasz zeszyt stał się oryginalny i niepowtarzalny.

Zanim zabierzemy się do pracy, kilka słów o tym, jak będzie wyglądała okładka takiego zeszytu. Będzie to nic innego jak przyklejone obok siebie trójkąciki wycięte z gazet. Okładka będzie przypominała kafelkowy układ zdjęć na Tumblrze. Brzmi banalnie.... prawda? Tak więc bierzmy się do roboty!






Potrzebne rzeczy:

klej
nożyczki
stare gazety (najlepiej coś typu Avanti, Hot itd.)
biała zwykła kartka
grubsza kartka (ja użyłam tylnej okładki bloku)


Wykonanie:

1. Na początku na wcześniej przygotowanej grubszej kartce rysujemy trójkąt równoramienny (mój miał wymiary 5 cm, 7 cm, 7 cm) i go wycinamy.




2. Następnie przygotowujemy stare gazety.



3. Kolejno przystępujemy do wycinania trójkącików. Najpierw znajdujemy stronę w gazecie która nam odpowiada, później odrysowujemy trójkącik, a następnie go wycinamy.


Robimy tak, aż uznamy, że wycięliśmy już odpowiednią ilość trójkącików.


4. Pozostaje nam tylko odpowiednie przycięcie kartki i przyklejenie jej do okładki zeszytu.


Na koniec na tak przygotowaną okładkę przyklejamy nasze trójkąciki, aż uzyskamy taki efekt:


Możemy dodać coś od siebie :D


To byłoby na tyle, choć szkoła się zaczęła to myślę, że znajdziecie czas, aby zrobić takie cudo :)

Co myślicie o takiej okładce, przypadła Wam do gustu?


Przyszła w końcu  pora na tego posta. Praktycznie na wszystkich blogach zaczynają pojawiać się notki typu "Back to school", więc tu nie może być inaczej. Nie chcę, abyście odebrali ten post jako przechwałki z mojej strony, po prostu chcę Was zainspirować. Sama lubię czytać posty tego typu, więc myślę, że Wam się spodoba. :) 


Nie wiem jak wy, ale ja nigdy nie mogę się doczekać chwili, kiedy przychodzi pora na kupowanie zeszytów, przyborów piśmienniczych i innych "pierdółek" do szkoły (może to i dziwne, ale w każdym zostaje chociaż coś z dziecka). Do końca wakacji został już tylko tydzień, więc warto zacząć się rozglądać za przyborami.


Zeszyty 

Zacznijmy od zeszytów, jest ich dość sporo, w końcu 1 liceum i aż 17 przedmiotów ehh... :(. Kilka zeszytów kupiłam "na zapas". Jeżeli chodzi o to, skąd są ... większość jest z Tesco, kupiłam też kilka w Empiku i Biedronce. Postawiłam na kolory, aby było "słodko" i kolorowo :) W końcu jakoś trzeba sobie umilić ten szkolny czas :D Wszystkie zeszyty są w miękkich oprawkach, tak mi się lepiej piszę izeszyty te są o wiele lżejsze od tych z twardą. 


Te zeszyty kupione "na zapas" posłużą mi pewnie za brudnopisy czy zeszyty do notatek. Ten największy zeszyt całkiem u góry kupiłam właśnie z tą myślą, ma on 160 kartek formatu A4 (Lidl). Myślę, że następnym postem będzie jakieś DIY właśnie z jego udziałem :)

Przybory piśmiennicze

Przejdźmy do przyborów, są one również kolorowe (kolor to podstawa). Co tu by dużo mówić, większość jest z Tesco, niektóre z Empiku i Biedronki. Kolorowe zakreślacze, cienkopisy to podstawa. Ciekawe jest to, że kupiłam klej w taśmie, nigdy się z tym nie spotkałam :)


Piórnik

Piórnik do szkoły wykonałam własnoręcznie, pisałam o nim w poprzednim poście 

  Inne

Kupiłam także różne karteczki, zakładki, segregator .... A o tym może w innym poście, jakaś organizacja lub coś podobnego. (co o tym myślicie?).

Plecak 

Ostatnią rzeczą, którą chcę wam pokazać jest plecak kupiony przeze mnie na allegro, jest może dość nietypowy, no i znów kolorowy :D


Także to by było na tyle, mam nadzieję, że spodobała wam się ta notka :)
I pamiętajcie KOLORY to podstawa :D

A czy Wy macie już wszystko do szkoły?










Wakacje, powoli zbliżają się ku końcowi, no cóż, to co dobre zazwyczaj szybko się kończy. Ale z jednej strony może i dobrze.... Wracamy do swoich znajomych, z którymi nie widzieliśmy się w wakacje, nauczyciele, których lubimy, no czasem tego brakuje. :) Skoro o szkole mowa, mam dla was dzisiaj ciekawy DIY. Przedstawia jak zrobić piórnik/kosmetyczkę. Jest z tym trochę zabawy, chyba, że robimy to za pomocą maszyny do szycia, ja niestety szyłam ręcznie, co zajęło mi o wiele więcej czasu. Pomysł ten jest o tyle dobry, że nie potrzeba jakichś wyszukanych materiałów, przyborów, wystarczy tylko, kilka szmatek, nożyczki, igła, nitka i odrobina cierpliwości. :D 



Potrzebne rzeczy:

nożyczki
igła (najlepiej taka z dużym oczkiem, lepiej się szyje)
nić
25 cm zamka
2 x materiał 15x20 cm (zewnątrz)
2 x materiał 15x20 cm (wewnątrz)
szpilki
ćwieki, naszywki, koraliki (do ozdoby)
maszyna do szycia (można szyć ręcznie, tak jak już wcześniej wspomniałam)


Wszystko dokładnie krok po kroku przedstawione jest na filmiku StyleNovice znajdującym się poniżej.



Myślę, że nieznajomość angielskiego w niczym tu nie przeszkadza, wszystko jest jasno pokazane i na pewno zrozumiałe bez słów.

A oto moje arcydzieło:






Mi się  bardzo podoba. Jest to bardzo tani pomysł, cena nie przekracza 5 zł.

I jak wam się podoba ten pomysł?




Dzisiaj coś z serii DIY czyli Do It Yourself (zrób to sam), a mianowicie tzw. "przetarcia" na szortach, coś na styl vintage. Ostatnio chciałam kupić spodnie właśnie z takimi przetarciami, ale tak sobie pomyślałam, że po co wydawać 130 zł, skoro można kupić zwykłe jeansy w second handzie i zrobić to samemu :)



Potrzebne rzeczy:

nożyczki
jeansy lub szorty (po prostu spodnie na których chcecie zrobić przetarcia)
pęseta lub igła


Wykonanie:

1. Zacznijmy od zaplanowania rozmieszczenia przetarć na spodniach (możemy zaznaczyć ołówkiem).
2. Następnie wykonujemy kilka równoległych do siebie cięć w odległości ok. 3-4 cm. (na wyznaczonym przez siebie obszarze)


3. Później zaczynamy wyciągać pojedynczo pionowe niteczki (tak jak widzimy na zdjęciu poniżej).


Robimy to tak długo, aż uzyskamy pożądany efekt


Tego sposobu szukałam dość długo i natknęłam się na wykonanie tylko w angielskiej wersji, przygotowując ten post korzystałam z filmiku LaurDIY 


Obsługiwane przez usługę Blogger.